Ten blog należy do spisu

niedziela, 27 października 2013

110.

Z wrażenia zapomniałam ostatnio pokazać serwetki papierowe jakie dostałam od Eli. Oto one.
Aż szkoda ruszać :)
Mam też do pokazania karteczki, które zrobiłam już jakiś czas temu dla mamy oraz dla dziewczynki z Marzycielskiej Poczty.
Recykling kalendarza :)
Eksperymentuję nadal z recyklingiem i kolejnym tego rezultatem jest bransoletka.
Składa się na nią papierowa rolka po taśmie klejącej oraz materiał uzyskany ze starej sukienki. W kieckę już się nie wcisnę, więc jeszcze w taki sposób ją wykorzystam :)
Kolor bransoletki jest szary a tkanina ma wypukłe wzorki.

Miłego tygodnia :)

9 komentarzy:

  1. bransoleta superaśna... no proszę...

    OdpowiedzUsuń
  2. Wystarczy dobry pomysł i można stworzyć rzecz użyteczną z tego , co już miało znaleźć swoje przeznaczenie w koszu.Przyjenne prace stworzyłaś!

    OdpowiedzUsuń
  3. powolutku do przodu Anetko:) zdrówko za chwil parę się ustabilizuje, a i wena wróci:)
    dobrego tygodnia:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Karteczki super, dziewczynka musiała się ucieszyć :) Co do bransoletki jestem pod wrażeniem Twoich pomysłów, jesteś prawdziwą czarodziejką - coś z niczego :)

    OdpowiedzUsuń
  5. no pięknie! :) nic się u Ciebie nie zmarnuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetna bransoletka - będzie wielką ozdobą Twoich kreacji.
    Kartki są cudowne - twoje małe hafty rozkładają mnie na łopatki.

    OdpowiedzUsuń