Ten blog należy do spisu

czwartek, 17 stycznia 2013

82.

Jakiś czas temu dostałam zamówienie od kolegi na zawieszkę do samochodu i poduszeczkę na igiełki.
Zawieszka tak się spodobała, że powstała kolejna, tym razem z czerwonym filcem. Wtedy koleżanka poprosiła mnie o podobną i dla niej zrobiłam z filcem w kolorze fioletowym .
Jednak wzorek ze "Śmieszkiem" został wyszyty przeze mnie aż 4 razy. Po zszyciu jednej z zawieszek, okazało się, że sznureczek skręca się nie tak jakbym sobie tego życzyła. Chciałam go przekręcić, za mocno pociągnęłam i kanwa z haftem zaczęła się pruć.
Hafcik z tej nieudanej zawieszki podkleiłam kartonikiem i umocowany dwustronną taśmą klejącą, służy jako plakietka na moim podręcznym pudełku hafciarskim.
Czytam aktualnie książkę Martyny Wojciechowskiej pt. " Kobieta na krańcu świata".
To druga książka tej Pani, którą mam okazję poznać i mam nadzieję, że nie ostatnia.
Serdecznie pozdrawiam zaglądających do mnie :-)

13 komentarzy:

  1. To się napracowałaś z tymi buźkami. :/ Ale ten haft jest taki miły bo uśmiecha się sam do Ciebie :) i sam dziękuje ze go wyszyłaś...

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne te maleństwa :)) Nic nie może się zmarnować, nawet uszkodzoną kanwę można wykorzystać.
    Buźka ( oczywiście uśmiechnięta :))))

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajna buźka i ładniusi igielnik!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ty to masz głowę i pomysły :D
    Ja zapewne zniecierpliwiona rzuciłabym w kąt taki podniszczony haft czekając na chwilę weny i cierpliwości, żeby go wykorzystać. A Ty - proszę bardzo zrobiłaś sobie kuferkowy poprawiacz nastroju :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładne hafty - Ty to pomysłowa jesteś !

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajowa poduszeczka na igły :) muszę sobie w końcu taką zrobić, nie mam ani jednej...

    OdpowiedzUsuń
  7. ale się do Ciebie uśmiecha - pewna jestem, ze Ci dziękuje za pozostawienie go.

    OdpowiedzUsuń
  8. Trochę mnie nie było a Ty takie cuda haftowałaś :)poduszeczki cudne na pewno sprawiają radość obdarowanym.

    OdpowiedzUsuń
  9. Buzia sama się uśmiecha do tych Buziek :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Uśmiech superowy ;-)
    A książki Pani Martyny również czytałam i .... polecam!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Zawieszka fajna i igielnik ma świetne kolorki pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  12. Super zawieszka nie dziwię się, że tylu osobom się spodobała :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie dziwię się że śmieszek zyskał taką popularność - jest bardzo pozytywny.
    Jakoś ostatnio mam mało czasu na książki nad czym ubolewam, fajnie że pokazujesz co czytasz i polecasz tytuły, może wypożyczę to następnym razem biblioteki.

    OdpowiedzUsuń