Ten blog należy do spisu

sobota, 21 kwietnia 2012

61.

Czas pokazać słoiczek z niteczkami, do którego, mimo problemów zdrowotnych, coś tam zdołałam dorzucić od ostatniego pokazu.
Mam takie pudełko, w którym mieszkają małe hafciki czekające na okazję aby coś z nich zrobić. Okazja nadarzyła się taka, że zachciało mi się mieć aniołka (może osobistego Stróża...). W pudełku znalazł się aniołek, który powędrował na wiszącego pinkeepa.
Aniołek biegnie do mnie z kwiatkami ilekroć mi smutno :p
Pozdrawiam ciepło wszystkich odwiedzających :)

środa, 18 kwietnia 2012

60.

Już jakiś czas temu zrobiłam sobie karnecik na igły.
Bardzo pomaga w przechowywaniu igiełek. Podczas pracy można odkładać igiełki na chwilę tak jak w poduszeczce na igły czy biscornu.
Moje igły śpią sobie teraz smacznie bo ograniczyłam baaardzo wyszywanie z powodu problemów z kręgosłupem.
Bawię sie za to papierkami. Dziś zrobiłam kusudamę kwiatową.

To było moje trzecie podejście do tej ozdoby. Pierwszy raz udało mi się dotrwać do końca. Kula składa się z 12 kwiatów, każdy kwiat posiada 5 płatków a na jeden płatek potrzeba jedną kwadratową karteczkę a zatem potrzeba 60 karteczek aby uzyskać kulę.

Pozdrawiam :)

sobota, 7 kwietnia 2012

58.

Życzenia ciepłe jak tchnienie wiosny,
składam wszystkim w ten czas radosny.
Niech wszystkie troski będą daleko,
a dobro płynie szeroką rzeką.
Z Wielkanocnymi pozdrowieniami

Aneta :)


czwartek, 5 kwietnia 2012

57.

Dostałam życzenia świąteczne od ...
Dziękuję za pamięć Madziu :)

Ania jak zwykle poszalała i dała mi robotę na parę godzin. Tyle trwało obejrzenie tego co mi przysłała, zrobienie temu fotek i przede wszystkim znalezienie temu wszystkiemu miejsca. Zachwyty nad tym co znalazłam w kopercie od niej trwają natomiast nadal...
Muszę chyba mianować Anię moim całorocznym Świętym Mikołajem ;)
Zobaczcie teraz Wy, co takiego dostałam.
Karteczki dla mnie i moich najbliższych. Są przepięknie wykonane, jesteśmy wszyscy nimi urzeczeni i serdecznie dziękujemy :)
Przyleciały osobno w takich  ślicznych kopertach jak ta 
Następne są pisanki, które zostały bardzo sprytnie zrobione (orzech oklejony bibułą)
Oprócz tego dostałam kolejną porcję serwetek
W połączeniu z tymi, które dostałam od Ani już wcześniej oraz z tymi od Ani (Wojcieszek) i Teresy mam zapas na kolejnych kilka następnych lat. ;)
Dalej mamy rozmaite scrapki
Tych też zgromadziłam już tyle, że starczy na baaardzo długo.
Wreszcie rozmaite, przecudowne tasiemki, wstążki,i koraliki
Zakochana jestem we wszystkich tych rzeczach.
Dziękuję Aniu najpiękniej jak umiem.

Teraz siedzę i zastanawiam się, czym ja sobie zasłużyłam, że dostałam już kolejny raz od Ani tyle prezentów? Same prezenty to tylko symbol, bardziej zadziwia mnie bezinteresowność z jaką się spotkałam właśnie za sprawą Ani jak również wielu innych koleżanek blogowych. Jest to dla mnie o tyle znaczące, że takiej bezinteresowności o wiele mniej doświadczyłam w realu niż tutaj.

Dziś właśnie pragnę Wszystkim, którzy w jakiś sposób pomogli mi kiedykolwiek (a jest Was sporo) podziękować serdecznie i zapewnić, że jestem Wam bardzo wdzięczna i nigdy nie zapomnę tego co zrobiliście dla mnie.
Ode mnie dla Was wszystkich

Z pozdrowieniami - Aneta :)







środa, 4 kwietnia 2012

56.

Dzisiaj przyleciały do mnie karteczki od blogowych koleżanek.
Każda inna i każda piękna. Elu, Agnieszko - dziękuję Wam serdecznie za pamięć i życzenia :)

Od kilku dni jestem szczęśliwą posiadaczką dziurkacza brzegowego.
Ten wzorek jest chyba najpopularniejszy wśród dostępnych. Jednak od czegoś trzeba zacząć i mój pierwszy dziurkacz brzegowy jest właśnie taki:)
Z powodu kłopotów z kręgosłupem ostatnio nie robótkuję. Jestem w trakcie diagnostyki i czekam na zabiegi rehabilitacyjne.
Nadrabiam za to czytelnictwo. Jestem aktualnie na etapie kobiecych kryminałów. Jakiś czas temu miałam okazję przeczytać "Nie zabijać pająków" Ireny Matuszkiewicz. Wczoraj zaś skończyłam kontynuację tej powieści zawartej w tomie pod tytułem "Czarna wdowa atakuje". Obie powieści bardzo mi się podobały. Nie tak dawno również wpadła mi w ręce kolejna książka. Tym razem autorstwa dwóch przyjaciółek - Szczepańskiej Agnieszki i Gacek Katarzyny, pod tytułem "Zabójczy spadek uczuć". Ta książka wciągnęła mnie bardzo i pochłonęłam ją niezwykle szybko. Tym bardziej ucieszyłam się, gdy zdobyłam kontynuację losów bohaterek tej powieści zawartej w książce pt. "Dogrywka".

Pozdrawiam serdecznie - Aneta :)