Ten blog należy do spisu

środa, 29 lutego 2012

49.

Czasem człowiekowi wali się wszystko po kolei na głowę. U mnie tak ostatnio właśnie jest. Ale kiedy już czasem odechciewa się zupełnie wszystkiego bywa, że do drzwi zadzwoni listonosz...
Od dawna jestem jedną z wielu fanek twórczości Danieli. Spodobały mi się taśmy koralikowe, które często wykorzystuje w swoich pracach. Ponieważ w mojej okolicy trudno dostać takie taśmy, Daniela zechciała mi pomóc i podesłała kilka.
W paczuszcze znalazłam również śliczną karteczkę z miłym liścikiem , klamerką z kwiatkiem i coś na deserek.
Dziękuję Ci pięknie Danielo za taśmy i pozostałe podarunki :)
Kolejną osobą, która w tym tygodniu sprawiła, że humor mi się poprawił jest Ania. 
Jak odebrałam z rąk listonoszki kopertę to myślałam, że cegła jest w środku.
Gdy ją otworzyłam i zajrzałam najpierw musiałam wziąć głęboki wdech. Ponieważ dużo rozmawiamy prywatnie z Anią zdążyłyśmy poznać swoje gusta i mniej więcej się spodziewałam co mogę od niej dostać to i tak byłam i jestem w dalszym ciągu oszołomiona tymi prezentami. Wyciągałam wszystko po kolei i z każdej strony oglądałam. Narazie odłożyłam z powrotem do koperty bo jestem w zbyt dużym szoku żeby udało mi się to wszystko poukładać. I tak już przy wstępnych oględzinach robiłam w myślach plany gdzie, co i jak wykorzystam. Ok, to teraz będę pokazywać zawartość przesyłki od Ani.
Na początek są zakładki.
Obie są śliczne ale ponieważ sama robię haftowane to ta filcowa mnie rozwaliła. Ania robi też superowe filcowe etui do telefonów. Ja jakoś z filcem się nie zaprzyjaźniłam a Ania nawet bardzo :)
Dalej są różniaste taśmy pasmanteryjne,
góra scrapków, cekinów, koralików i guziczków,
karteczki do origami, klamerki z motylkami i długopis.
Długopis specjalnie dla mnie bo z moim  imieniem.
Nożyczki z ozdobnymi ostrzami.
Są jeszcze stickersy, magnesiki i metalizowana mulinka.
A wiecie co takiego ciężkiego było w kopercie? ... Kalorie :D
Aniu dziękuję Ci za wszystko. Do Ciebie też listonosz " z cegłą " za parę dni zapuka :D. Dziś wysłałam paczkę.
Danielo, Tobie też oczywiście się odwdzięczę :)

Danielo, Aniu wywołałyście na mojej twarzy uśmiech, którego ostatnio mi brakuje.
Pozdrawiam serdecznie wszystkich odwiedzających a szczególnie zostawiających komentarze :)

wtorek, 21 lutego 2012

48.

Witam serdecznie :)
Mój słoik tusalowy dziś wygląda tak:
Zapisałam się na kolejną edycję SAL-u kołderkowego organizowanego przez Chagę. Tym razem wyszywamy Kubusia Puchatka i jego przyjaciół.
Dobrze, że czasu jest dużo (do połowy lipca) bo na dzień dzisiejszy moja działalność hafciarska została ostro ujarzmiona. Tydzień temu mój kręgosłup wyraźnie dał mi do zrozumienia, że ma dosyć i postawił mnie w sytuacji bez wyjścia. Zapakowałam więc mój warsztat do kilku pudełek, żeby mnie nie korciło do wyszywania i nie leżało na widoku. Do wiosny muszę się powstrzymać od większego wyszywania. Potem też muszę uważać żeby nie przesadzać bo niestety mój kręgosłup zdrowszy od mojego hobby nie jest.
Wobec zaistniałej sytuacji przestawiłam się na tryb czytający co zaowocowało wizytą w bibliotece.
Jednak, ponieważ jestem byłą palaczką i muszę moje rączki czymś zajmować od czasu do czasu to kilka dni temu wykombinowałam sobie takie coś.
Jak widać karteczka niehaftowana a co za tym idzie, szybsza w wykonaniu.
Papier z rumiankami powstał w domowych warunkach. Posłużyłam się serwetką, którą wraz z kilkoma innymi dostałam kiedyś od Ani.
I tutaj mam propozycję dla posiadaczek papierowych kolorowych serwetek trzywarstwowych. Może ktoś byłby chętny na wymiankę ze mną? Przyjmę chętnie serwetki (wielkanocne i inne) a w zamian oferuję scrapki z moich dziurkaczy, które pokazywałam tutaj .
***
Madline - Wzór zakładki znalazłam tutaj  i tylko go trochę zmodyfikowałam do własnych potrzeb :)

***
Pozdrawiam serdecznie wszystkich odwiedzających :)

sobota, 11 lutego 2012

47.

Witam Was serdecznie w sobotnie popołudnie :) 
Jakiś czas temu skusiłam się na kolejną zabawę typu "SAL". Tym razem jest to "SAL Minihafciki 2012 roku", który zorganizowała Dendrobium.
Grupa dziewczyn ( w tym ja) będzie dostawać od Kasi raz w miesiącu dwa wzorki, z których jeden albo oba będzie trzeba wyszyć w terminie trzech tygodni od dnia otrzymania wzorków. Można je od razu zagospodarować jak również zostawić "na później". W ostatnim miesiącu zabawy zostaną wylosowane spośród uczestniczek pary, które wyślą sobie nawzajem jedną z prac wykonanych w ramach zabawy.
Mój lutowy hafcik ozdabia zakładkę do książki.
W ostatnim czasie popełniłam jeszcze kilka zakładek.
Do grona "Marzycielskich" dołączył 14-letni chłopak. Zastanawiałam się co tu wykombinować dla nastolatka i powstała taka zakładka z abstrakcyjnym wzorem w wyrazistych kolorach.
Zrobiłam też zakładki dla kolegi i jego siostry.
Zostawiam Was teraz z moimi zakładkami i idę do łóżeczka bo grypa mnie dopadła.
Dziękuję za odwiedzinki i życzę miłego weekendu :)

czwartek, 9 lutego 2012

46.

Madline zaprosiła mnie do zabawy pt. "Wymień 5 kosmetyków bez których nie ruszasz się z domu"
Zasady tej zabawy są następujące:
- podaj 5 kosmetyków bez których nie wychodzisz z domu,
- podaj nazwy firm, można dodać zdjęcia,
- info kto Cię zaprosił do zabawy,
- zaproś kolejne 5 blogów do zabawy.
Moja "piątka" to kosmetyki, które stosuję w codziennej pielęgnacji
1. Ujędrniający balsam do ciała "Nivea".
2. Mleczko do twarzy "AA".
3. Krem do twarzy "Lirene".
4. Krem do rąk "Cztery Pory Roku".
5. Antiperspirant w kulce "Nivea".
Do dalszej zabawy zapraszam wszystkich, którzy mają na to ochotę.
Tak się złożyło, że w tym tygodniu zostałam zaproszona przez Anię do kolejnej zabawy. Tym razem na temat ulubionych seriali.
Zabawa polega na tym, aby:
1. Opublikować logo zabawy na swoim blogu
2. Napisać kto nas zaprosił do zabawy
3. Zaprosić co najmniej 5 osób prowadzących bloga
4. Wymienić i opisać swoje ulubione seriale
Ja mam tak naprawdę tylko jeden ulubiony serial. Oglądam czasem jakieś z doskoku. Lecz tylko jeden oglądam od poniedziałku do piątku od kilku już lat. Jest to serial polsatowski "Pierwsza miłość".
Opis serialu npdst. informacji z wikipedii:
[Akcja serialu rozpoczyna się, kiedy po śmierci matki, Danuty, Maria Radosz opuszcza rodzinną wieś – Wadlewo i udaje się na studia do Wrocławia, gdzie zamieszkuje u swojego wujostwa, Marka i Teresy oraz ich, wtedy 19-nastoletniej, córki Kingi. W czasie spaceru Maria spotyka Pawła Krzyżanowskiego. Maria i Paweł zakochują się w sobie od pierwszego wejrzenia.
W związku Marka i Teresy Żukowskich przez wiele lat zachodziły krótkotrwałe zmiany. Cudzołóstwo Marka oraz związki Teresy z Janem Radoszem, a później z o wiele młodszym Bartoszem Miedzianowskim doprowadziły najpierw do rozpadu małżeństwa, a po wybaczeniu zdrad, do ponownego ślubu. Teresa i Kinga są właścicielkami baru "Barbarian".
Artur Kulczycki, Bartek Miedzianowski, Patryk Skalsky oraz Paweł Krzyżanowski to zgrana grupa przyjaciół. Artur i Bartek od wielu lat zamieszkują jeden lokal. Spotykają się u Artura lub w "BarBarianie" i dzielą troskami i kłopotami.]

Do tej zabawy zapraszam wszystkich, którzy mają na to ochotę.

A robótkowo skończyłam parkę
Przy okazji powstało serduszko z papieru (technika origami modułowe). Prawdopodobnie będzie dodatkiem do życzeń walentynkowych.

Pozdrowionka :)


czwartek, 2 lutego 2012

45.

Od początku tego roku sporo czytam. Mój kręgosłup częściej domaga się pozycji leżącej a że ja nie potrafię leżeć bezczynnie i spać za dnia, gdy nie mogę robić nic innego - czytam. Zrobiłam sobie zakładkę, która towarzyszy mi podczas lektury już czwartej w tym roku książki.
 Aktualnie czytam "Teren prywatny" Barbary Kosmowskiej
Książka opowiada historię pewnej 40-latki, która postanawia po 20 latach małżeństwa rozstać się z mężem. Jesteśmy świadkami stopniowej przemiany duchowej kobiety, która trwała latami u boku mężczyzny wierząc, że tak po prostu być musi. Jak to często bywa w życiu pod ciężarem problemów i rozterek dnia codziennego Wanda dotknęła w końcu dna swej wytrzymałości i osiągnęła punkt zwrotny. Odnajduje w sobie siłę i stwierdza, że wcale nie jest jej potrzebny do szczęścia mąż, który co miesiąc oświadcza, że się zakochał (oczywiście nie w niej). Zaczyna powoli zmieniać swoje życie, poprawiać relacje z córkami, a kto wie może i zakocha się z wzajemnością ... Tego jeszcze nie wiem bo jestem w połowie książki ;)
Po książkę sięgam w przerwach między codziennymi obowiązkami a wyszywaniem. Zakochanej pary już mam całkiem sporo. Pokażę jednak haft dopiero jak już będzie skończony. W weekend wyszywałam hafcik na urodzinową kartkę dla pewnego chłopca
Dzisiaj natomiast spotkała mnie fantastyczna niespodzianka. Jakiś czas temu 6-letni Kuba otrzymał ode mnie karteczkę i breloczek. Dziś natomiast ja dostałam od niego śliczną karteczkę
Dobrze, że list przyszedł przed południem. Mam całodniowego kopa energetycznego:)

Stworzyłam na moim blogu nową zakładkę. Są to "Prace Teresy". Zakładka znajduje się pod nagłówkiem bloga. Znajdziecie tam prace mojej koleżanki korespondencyjnej. Więcej szczegółów w zakładce. Zapraszam do oglądania prac Teresy :)

Bardzo dziękuję za pochwały względem mojego etui. Planuję zrobić kolejne za kilka miesięcy, które będzie bardziej w wiosennej kolorystyce.

Dziękuję za wszystkie opinie odnośnie komentarzy. Poeksperymentuję sobie jeszcze z tym i myślę, że z biegiem czasu wypracuję sobie jakiś system.

Chago, do opróżnienia pojemnika z nitkowymi resztkami planuję użyć jako pomocnika patyka do szaszłyków :)

Pozdrawiam serdecznie wszystkich mnie odwiedzających :)