Ten blog należy do spisu

wtorek, 21 lutego 2012

48.

Witam serdecznie :)
Mój słoik tusalowy dziś wygląda tak:
Zapisałam się na kolejną edycję SAL-u kołderkowego organizowanego przez Chagę. Tym razem wyszywamy Kubusia Puchatka i jego przyjaciół.
Dobrze, że czasu jest dużo (do połowy lipca) bo na dzień dzisiejszy moja działalność hafciarska została ostro ujarzmiona. Tydzień temu mój kręgosłup wyraźnie dał mi do zrozumienia, że ma dosyć i postawił mnie w sytuacji bez wyjścia. Zapakowałam więc mój warsztat do kilku pudełek, żeby mnie nie korciło do wyszywania i nie leżało na widoku. Do wiosny muszę się powstrzymać od większego wyszywania. Potem też muszę uważać żeby nie przesadzać bo niestety mój kręgosłup zdrowszy od mojego hobby nie jest.
Wobec zaistniałej sytuacji przestawiłam się na tryb czytający co zaowocowało wizytą w bibliotece.
Jednak, ponieważ jestem byłą palaczką i muszę moje rączki czymś zajmować od czasu do czasu to kilka dni temu wykombinowałam sobie takie coś.
Jak widać karteczka niehaftowana a co za tym idzie, szybsza w wykonaniu.
Papier z rumiankami powstał w domowych warunkach. Posłużyłam się serwetką, którą wraz z kilkoma innymi dostałam kiedyś od Ani.
I tutaj mam propozycję dla posiadaczek papierowych kolorowych serwetek trzywarstwowych. Może ktoś byłby chętny na wymiankę ze mną? Przyjmę chętnie serwetki (wielkanocne i inne) a w zamian oferuję scrapki z moich dziurkaczy, które pokazywałam tutaj .
***
Madline - Wzór zakładki znalazłam tutaj  i tylko go trochę zmodyfikowałam do własnych potrzeb :)

***
Pozdrawiam serdecznie wszystkich odwiedzających :)

7 komentarzy:

  1. A ja pozdrawiam Cię Anetko!

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpoczywaj, czytaj, a jak kręgosłup pozwoli to wracaj do haftowania.
    Śliczna karteczka. Oj, czuję, że w czasie przerwy w haftowaniu jeszcze wiele pięknych karteczek zrobisz.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Anetko na pierwszym miejscu to jest zdrowie! Miłej lektury książek Ci życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale makulatury przygarnęłaś do czytania... :) podziwiam Cię ale kręgosłup na pewno odpocznie... a karteczka ładnie wyszła z wykorzystana serwetką :) fajny pomysł

    OdpowiedzUsuń
  5. śliczna karteczka :) zdrowia i jeszcze raz zdrowia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj zajmuj rączki tylko nie pal :) Nie palę ponad 5 lat i dalej czasami mam ochotę zapalić. Wtedy biorę igiełkę i lecę z krzyżykami :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Niteczek przybywa :)
    Ja też myślę o zrobieniu jakiegoś kwadrata na sal u chagi - bardzo podoba mi się cel, ale na razie się nie zapisuję - jak zrobię to wtedy, na szczęście chaga zostawiła zapisy otwarte.
    Kartka jak każda Twoja super.
    Życzę CI dużo zdrowia i mało cierpienia - zdaję sobie sprawę jaki kręgosłup bywa bolesny. Trzymaj się i dzięki za link.

    OdpowiedzUsuń