Ten blog należy do spisu

czwartek, 23 czerwca 2011

14. Porażka

Słusznie się obawiałam szycia tej poduszki. Obcięłam za mocno kanwę żeby mi się łatwiej przyszywało filc. No i tak sobie ułatwiłam, że już z tym nic nie zrobię. Mam nauczkę by się więcej za takie rzeczy nie brać. Tylko szkoda tego haftu. No ale nic nie poradzę.
Krokusika na kartkę mam już gotowego. Ale po tej porażce z poduszką narazie nie mam ochoty na wyszywanie. Więc słonecznik sobie poczeka. Przydałoby się abym wreszcie się wzięła za składanie modułów, o których prawie zapomniałam.

poniedziałek, 20 czerwca 2011

13. Robótkowo mi ...

Witajcie :) U mnie pada i ciśnienie jest niskie. W związku z tym obijam się trochę ;)
Jednak ostatnie dni miałam dosyć pracowite. Pudełko na muliny zostało zapełnione i wygląda tak:
Jedno pudełko to rzeczywiście stanowczo za mało. Miałam taki bajzel w mulinach, że nie wiedzialam nawet ile ich mam. Jak ja tak żyłam? Teraz będzie inaczej ;) Następne pudełko już w planach. Wyszywanie w takim porządeczku to dopiero przyjemność :)
Skończyłam hafcik na jaśka, ufff. Niestety dziś nie miałam pogody do fotek. Wygląda to tak:
Mam już przeznaczoną starą poduszkę na przerobienie. Jeszcze muszę dokupić filc i zamek.
Miałam sobie zrobic przerwę w wyszywaniu ale nie potrafię. Jakiś tryb turbo-haftowy mi się włączył.
Przymierzam się do karteczek. Na Dzień Matki, jak pamiętacie, zrobiłam taką karteczkę :
Ten wzorek jest jednym z trzech, które znajdowały się w Kramie z robótkami - dodatek specjalny - kolekcja na rok 2006. Jeszcze są takie wzorki:
Aktualnie zabieram się za krokusika. A potem będzie słonecznik. Gdyby ktoś chciał te schematy, to zeskanuję i wrzucę na neta :)
Życzę Wam przyjemnego tygodnia i przesyłam pozdrowionka :)

środa, 15 czerwca 2011

12. Coś na pocieszkę.

I w końcu ja się doczekałam tego momentu gdy stwierdziłam, że nie ogarniam już swoich mulin. Kilka dni temu złożyłam zamówienie w HobbyStudio i dziś dostałam paczuszkę a w niej pudełko na muliny i 100 bobinek.
Tylko jak ja się teraz przestawię na takie maleństwa. Albo to moje takie bycze były:D. No nic, idę nawijać.
Pozdrowionka :)

niedziela, 12 czerwca 2011

11. Eksperymenty

Dziś mam przerwę w wyszywaniu haftu poduszkowego bo zabrakło mi do niego muliny. Wczoraj wieczorkiem wyszyłam zakładeczkę z resztek kanwy i mulin. Wzór i kolory kombinowałam na żywca i wyszło mi coś takiego :
Przykleiłam hafcik klejem do kartki z bloku technicznego. Najpierw zrobiłam test. Wzięłam po dwa malutkie kawałki kanwy i kartki z bloku. Jedne skleiłam magikiem a drugie takim klejem:

Klej powyżej pasuje mi bardziej.
Mam nadzieję, że wszystkim Wam weekend upłynął przyjemnie i życzę udanego nadchodzącego tygodnia :)
Pozdrowionka :)

piątek, 10 czerwca 2011

10. Wycieczka

Dziś będzie bardzo dużo fotek ponieważ wczoraj byłam na wycieczce. Wybrałam się do Szczecina. Zwiedziłam Park Kasprowicza. Na początek poleciałam oczywiście tam gdzie są kwiaty, czyli do Różanego Ogrodu Sztuki :
Potem posiedziałam przy Studni Ptaków :
 I na widowni Teatru Letniego :
Mam lęk wysokości a siedziałam w najwyższym rzędzie.
Widziałam też Pomnik "Ogniste Ptaki"
Nie wyszło mi to zdjęcie, bo zrobiłam je ze zbyt dużej odległości. Szkoda. Postaram się to naprawić przy najbliższej okazji.
Były też hektary łąki z takimi widokami :
Drzewa rozmaite, których nazw wogóle nie znam :
No i las oczywiście był:
Były też takie przepiękne kwiatki :
I taka ciekawa ścienna mozaika :
W drodze powrotnej "całkiem przypadkiem" przechodziłam koło pasmanterii. Miałam nadzieję, że dostanę mazak znikający. Nie dostałam ale na otarcie łez kupiłam sobie kilka cieniowanych mulin i szpilki :
I to tyle na dziś. Od dwóch dni nie miałam żadnej robótki w ręku. Mam trochę roboty domowej. Poza tym muszę wziąć się za siebie bo jak zobaczyłam na zdjęciach swą szanowną postać to o mało aparat z rąk mi nie wypadł. Rzuciłam palenie 2 miesiące temu i wiadomo, coś za coś. A zatem trzeba będzie zacząć się ruszać. O diecie raczej nie ma mowy bo niedawno wyszłam cudem z ciężkiej anemii. Więc ćwiczonka trzeba będzie wdrożyć i więcej takich wypadów jak wczoraj :)
Pozdrowionka  :)

środa, 8 czerwca 2011

9. Półmetek

Mam już połowę haftu na poduszkę. Wygląda tak :
Ciągle myślę o tym jak uszyję tą poduszkę. Krawcowa ze mnie mierna. Poza tym nie wiem, jaki materiał dać na drugą stronę. Zastanawiam się nad filcem.
A podczas tegorocznego Festiwalu Top Trendy wymodziłam taką zakładkę :
To jest szósta wyhaftowana przeze mnie zakładka. Trzy podarowałam komuś w prezencie już jakiś czas temu i niestety nie mam fotek, ale nie wykluczone, że je powielę bo to były moje pierwsze próby z haftem konturowym i jak już były gotowe to aż żal mi było się z nimi rozstawać tak mi się podobały. No ale oddałam, nie jestem jędzą :p. Zrobię sobie drugie.
Chciałabym tylko znaleźć jakiś trwalszy sposób wykonywania tych zakładek. Jak dotąd wszystkie sklejam taśmą dwustronną z kartką z bloku technicznego. Kartki okolicznościowe zresztą też robię w taki sposób. Średnio mi się ta metoda podoba. Widziałam, że zszywacie zakładki z filcem. Mi to jednak nie wychodzi. A do zszywania ze sobą dwóch kawałków kanwy jakoś nie jestem przekonana.
Idę czytać książkę, która ostatnio wpadła mi w ręce. Taka cieniutka, że szok...  tylko 656 stron :)))
Pozdrowionka:)

wtorek, 7 czerwca 2011

8. Coś innego :)

Zaczęłam zajmować się haftem krzyżykowym gdy nie miałam jeszcze komputera i internetu. A gdy już byłam skomputeryzowana, nie od razu też odkryłam, że w internecie można znaleźć tyle informacji o rękodziele. Dziś już nawet nie pamiętam od kiedy zaczęłam podglądać Wasze blogi, różne fora, itd.
Pewnego dnia natrafiłam gdzieś na wątek o origami modułowym. Spodobały mi się bardzo prace wykonane tą techniką. Jednak długo nie miałam odwagi by zacząć składać pierwszy model. Miałam wolne kartki do drukarki ale jakoś tak się bałam, że coś mi nie wyjdzie... W końcu zebrałam się w sobie i jesienią zeszłego roku powstał taki sobie łabądek:



Spodobała mi się ta zabawa i niedługo potem złożyłam taki wazonik :
Złożyłam jeszcze Mikołaja (pokażę za pół roku ;p). Potem było długo nic. Teraz planuję coś zrobić z karteczkami, których nakupiłam jeszcze zimą. Swoje odleżały i wreszcie się doczekały ;)
Narazie składam pojedyńcze moduły i co z nich powstanie jeszcze nie wiem.
Pozdrowionka :)

piątek, 3 czerwca 2011

7. Pejzażyk skończony

Wczoraj wieczorem powstał pejzażyk. Wygląda tak :
Wyobrażałam sobie trochę inaczej efekt końcowy ale jest jak jest.
Teraz idę trochę odpocząć od wyszywania.
Pozdrowionka :)