Ten blog należy do spisu

poniedziałek, 30 maja 2011

6. Szybki wpisik

Nie najlepiej się czuję ale żeby nie było, szybki wpisik poczynię.
Pejzażyk zaprezentuję gdy będzie skończony a to już niedługo. Podusia natomiast będzie wyszywana zaraz po nim.
Ostatnio gdy już byłam trochę zmęczona pejzażem machnęłam taki sobie hafcik :
Łatwy wzorek i można go wyszyć w wielu różnych wersjach. W sumie to jakoś tak się rozpędziłam by go machnąć, że dopiero gdzieś w połowie przyszło mi do głowy kilka pomysłów na pewne zmiany.
A najlepsze jest to, że kompletnie nie wiem co z nim zrobię :p
Następnym razem powinna pojawić się nowa kategoria na blogu,
pozdrowionka :)

środa, 25 maja 2011

5. O rety, jak czas pędzi ...

Co tam u Was? U mnie robótkowo dosyć dobrze. Tylko jak wiadomo doba za krótka, jedna para rąk tylko , itd. :) A tu trzeba jeszcze wykonywać inne czynności, które wpisane są w codzienność.
Pejzażyku przybyło może nie tak wiele ale jest ciut więcej. Obecny etap wygląda tak :
Przyznam się, że zdjęłam robótkę z ramki do haftu. Moja aktualna kanwa nie jest aż taka miękka, żeby się nie dało wyszywać bez tamborka.
Przeglądając Wasze blogi ciągle uczę się czegoś nowego, dostrzegam błędy jakie popełniam, doskonalę swój warsztat hafciarski i zyskuję ogrom inspiracji. Bardzo Wam za to dziękuję :)
Kilka dni temu coś mnie tak naszło i zaczęłam oglądać tą kanwę gobelinową, którą niedawno kupiłam. Jak sobie tak oglądałam, przypomniałam sobie, że gdzieś mam kilka igieł gobelinowych... Traf chciał, że w gazetce z którą wyszywam pejzażyk są fantastyczne poduszki.
W tej podusi z miejsca się zabujałam.
I w afekcie popełniłam jak narazie tyle :
Cały haft będzie miał wymiary 18,5 cm x 18,5 cm. Trochę mały ... Jeszcze pomyślę czy z takiego uszyję poduszkę, czy obszyję materiałem by zwiększyć rozmiar.
Wzór z tej poduszki obłędnie mi się podoba. Chętnie wykorzystałabym go w co najmniej kilku różnych projektach. Oddzielne kwiat i border...
Przez te kilka dni robiłam też zakupiki.
Kilka rzeczy kupiłam pierwszy raz w życiu. Są to na przykład : koronka, wstążki, filc. Kupiłam też metr kanwy. Największy kawał jaki jednorazowo kupiłam w ciągu całej kariery hafciarskiej.
A tak wyglądają moje nowe nabytki :
Dziękuję za wszystkie odwiedzinki ,
Pozdrowionka :)

sobota, 21 maja 2011

4. Koniec świata ? Eeee ...

Korzystając z okazji, że armagedonu nie było, witam ponownie :) Przede wszystkim dziekuję za miłe przyjęcie mnie w robótkowo - blogowym gronie.
U mnie jest gorąco i duszno, więc robótkowo tak sobie. Pejzażyk się wyszywa pomału. Bardzo pomału... A od wczoraj z diabłem wyszywam, czyli z nowoczesnym wynalazkiem pod tytułem plastikowa rama do haftu. Mam ją jakoś od lutego ale po dwóch dniach testów poszła do pudła. Przez czas jakiś trawiłam boleśnie wywalenie w błoto kasy, i w końcu sprawa przyschła.
No ale wczoraj kanwa na której wyszywam zaczęła mi flaczeć (a gdy zaczynałam robótkę była sztywna). No i postanowiłam dać szansę temu ustrojstwu. Zobaczymy, jakiś Persen w razie czego w zasięgu mam :)
Jestem na takim etapie :
Szaleństwa nie ma , ale zawsze coś. Walczę dalej. Idę zrobić sobie nesti i wracam do hafcenia.
Pozdrowionka :)

czwartek, 19 maja 2011

3. Karteczka i zakładeczka

Wyszywałam sobie spokojnie obrazek z widoczkiem gdy się okazało, że robiąc listę potrzebnych do niego mulin pominęłam jedną. A że w przyszłym tygodniu jest Dzień Matki, niewiele myśląc, wzięłam się za przygotowywanie kartki na tę okazję. Zwykle niestety robię takie rzeczy na ostatnią chwilę. W tym roku mam już gotową.
A oto ona :
Poza tym, jakiś czas temu robiłam porządki z kanwami. Nazbierało mi się sporo małych kawałków. Pomyślałam, że szkoda by je było wyrzucać ... i na początek powstała taka zakładeczka :
Co będzie następne jeszcze nie wiem ale już mam mnóstwo pomysłów :) A może ktoś mi coś podpowie?
A wracając do zapomnianej mulinki ... Gdy już znalazłam się w pasmanterii to oczywiście ciężko było mi stamtąd wyjść. Każda hafciarka wie o co chodzi :) Wpadły mi w oko igły z takim plastikowym mini organizatorem, (przyda sie w plener). Ku mojemu zdziwieniu była tam też usztywniona biała kanwa gobelinowa. Wcześniej miałam do czynienia tylko z drukowaną kanwą tego typu. Kupiłam w swoim życiu dwie kanwy z nadrukowanymi obrazkami i żadnego nie wyszyłam do końca. Powód ? Oczywiście przesunięty wzór.
Wzięłam tej kanwy gobelinowej pół metra na początek. Zawsze marzył mi się taki mały wyhaftowany własnoręcznie poduszkowy jasieczek.
Pozdrowionka :)

poniedziałek, 16 maja 2011

2. Nowy obrazek, nowy album

Aktualnie wyszywam taki oto obrazek :
Zdjęcie jest kiepskie ponieważ cyknęłam fotkę gazecie a poza tym dopiero rozpracowuję swój aparat. Wzór pochodzi z wydania specjalnego Kramu z Robótkami z kalendarzem na rok 2011 :)
Zaczełam wyszywać ten obrazek na początku zeszłego tygodnia. W tej chwili mam tyle :
Kolorów jest sporo bo aż 24, ale to mi się właśnie najbardziej podoba. Uwielbiam wzorki w żywych, wesołych kolorach. Poza tym według schematu powinno wystarczyć po jednym pasemku z każdego koloru, więc nie będzie źle.
W wyszywaniu pomaga mi igielniczek, który niedawno zrobiłam. Wygląda tak :
Samplerek konturowy miałam wyszyty już wcześniej. Swego czasu eksperymentowałam z blackworkiem o czym opowiem kiedy indziej. Na drugiej stronie jest oczywiście border z samplerku a wzór litery wzięłam ze stronki, która pozwala zamienić każdy tekst w pismo celtyckie, czyli stąd .
Poza tym dziś utworzyłam album ze swoimi pracami. Znajduje się tutaj
Będę go sukcesywnie uzupełniać :) Wogóle narazie jestem na etapie organizowania bloga i ciągle się dziwię ile to trzeba rzeczy zrobić aby to wszystko funkcjonowało.
Pozdrowionka :)

niedziela, 15 maja 2011

1. Przywitanie :)

Witam wszystkich bardzo serdecznie. Mam na imię Aneta i mam 29 lat. Zajmuję się haftem krzyżykowym od grudnia 2002 roku. Od jakiegoś czasu podglądam blogi innych robótkowiczek i w końcu zdecydowałam się założyć własny :). Jak większość dziewczyn zajmujących się haftem i rękodziełem, mogę potwierdzić, że to uzależnia. Mam wiele różnych zainteresowań. Jedne są na dłużej, inne na krócej, ale krzyżyki zawsze zostają.
Poza krzyżykowaniem uwielbiam czytać, oglądać filmy i programy przyrodnicze oraz podróżnicze.To tyle na początek. Pomału dodaję zdjęcia moich dotychczasowych prac i tego czym zajmuję się obecnie. Niebawem się pochwalę. A teraz zapraszam na powitalną kawusię i ciacho - smacznego :)