Ten blog należy do spisu

poniedziałek, 15 sierpnia 2011

24. TUSAL, zakupy i debiut pinkeepowy.

Zapisałam się na zabawę blogową o nazwie TUSAL.
Szczegóły i zapisy są  na blogu CyberJulki, która zorganizowała tą zabawę.
Chodzi o to, że osoby uczestniczące w zabawie będą miały za zadanie zbierać do słoiczka odpadki powstałe podczas prac hafciarskich. Zabawa będzie trwała od 29.08.2011 do 31.12.2011. W tym okresie księżyc będzie 5 razy w fazie nowiu. I właśnie dzień przed każdym nowiem w okresie trwania zabawy, uczestniczki są zobowiązane pokazywać stan swego słoiczka.
Poza tym każda z osób bawiąca się w TUSAL, winna jest przygotować mały upominek hafciarski. Na koniec zabawy zostanie wylosowana osoba, do której powędrują wszystkie prace. Oczywiście zachęcam do tej zabawy wszystkich tych, którzy jeszcze się nie zapisali.
Mam wybrany słoiczek, z którego już właściwie zaczęłam korzystać. Wygląda tak :
Zdecydowałam się na takie ozdobienie. Mam nadzieję, że nie jest wbrew regulaminowi ;/
A teraz trochę o zakupach. Pewnie dużo z Was słyszało o dziurkaczach z Biedronki. Jako, że ostatnio nabyłam sobie mały zestaw startowy do zdobienia kartek, poczułam też chęć na te dziurkacze. Ale wybierałam się jak sójka za morze do tej Biedronki. Jak już tam dotarłam, dziurkaczy na półkach już nie widziałam. Ale zapytałam kogoś z obsługi i znalazł się jeden zestaw na kasie. Normalnie fart jak nie wiem.
O to moje dziurkacze:
Wiem, że są różne wzory w kompletach. Ja mam akurat takie.
Nabyłam też coś, co od dawna mi się marzyło. Jest to tablica magnetyczna do haftu:
Kupiłam ten wynalazek z nadzieją, że kręgosłup będzie mniej mnie bolał jak się nie będę ciągle schylać żeby wejrzeć w schemat a potem prostować żeby postawić krzyżyk :D

Na koniec pokażę moje najświeższe dzieło. Wyprodukowałam swojego pierwszego w życiu pinkeepa . A oto on :
Musiałam dojrzeć do zrobienia pinkeepa i pewnie ćwiczyć jeszcze trochę będę zanim dojdę do wprawy ale przynajmniej już wiem, jak wygląda w realu i jaki jest w dotyku. Gdy oglądałam fotki na innych blogach trudno mi było uwierzyć, że będę potrafiła coś takiego zrobić.

Kto jeszcze się nie zapisał na moją rozdawajkę zapraszam po szczegóły tutaj 

Pozdrawiam wszystkich i życzę Wam udanego tygodnia :)

12 komentarzy:

  1. Czytałam o tej zabawie:) (tusal) narazei zaczynam moją przgodę z blogiem więc podpatrzę sobie ja Ci idzie i z kolejnym może się przyłączę. A pinkeep jest cudowny:)w Paryżu nie byłam, ale zawsze wydawał mi się romantycznym miejscemi tak też kojarzy mi się Twoja praca. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Wreszcie mogę dodać komentarz :)
    Pinkeep bardzo ładny, wakacyjny, kojarzący się z podróżami. Byłam w Biedronce i niestety dziurkaczy nie było. Super pomysł z tą tablicą. Pozdrawiam. Anna

    OdpowiedzUsuń
  3. Słoiczek bardzo oryginalny i w optymistycznych kolorach! Super! Pierwszy pinkeep wyszedł Ci cudnie! Aż trudno uwierzyć, że to Twój pinkeepowy debiut! Ja też uwielbiam zakupki! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. hihi widzę, że słoiki po konfiturach królują :) bardzo podoba mi się Twój pinkeep i idealnie wręcz zrobiona wstążeczka (w życiu bym nie powiedziała, ze to twój pierwszy pinkeep)

    OdpowiedzUsuń
  5. To rzeczywiście miałaś farta z dziurkaczami. Ja tez nabyłam i bardzo jestem zadowolona :)
    Pinkeep świetny (uwielbiam Paryż więc tym bardziej mi się podoba :))! Wstyd przyznać, ale zupełnie nie wiem, jak to się robi i do czego służy - muszę się koniecznie zapoznać :) Na naukę przecież nigdy nie jest za późno :)
    Miłego słoikowania, bo słoik śliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. słoiczek TUSALowy śliczny - ja też już mam ale jeszcze muszę jakoś go ozdobić - ja zaszalałam z wielkością hihihi
    tablica magnetyczna bardzo mnie interesuje bo tez czasami mi kręgosłup wysiada - więc czekam na pierwsze wrażenia i relację z użytkowania czy warto kupić i czy faktycznie jest przydatna ??
    tez ostatnio robiłam pinkeep z motywem Paryża - tylko ja niestety nie miałam tyle cierpliwości żeby kokardkę zrobić - Twój wyszedł super !!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Bombowy pinkeep!!!! Piękne kolory w moim guście. A ja się tak zastanawiam, skąd te kobiety tyle czasu mają, takie cuda tworzą. Ja przy Was mam uczucie, że wciąż jestem w stanie lenistwa i jednorodności. A tablica magnetyczna zrób fotkę jak to działa w praktyce.....

    OdpowiedzUsuń
  8. Słoiczek twórczy :) pinkeep też ładniusi. Ja zrobiłam jeden i stwierdziłam, że to jednak nie dla mnie ;) mało cierpliwości mam do zszywania.


    A tablice magnetyczną posiadam i nie żałuje, że nabyłam :) choć mam starszą wersje ;) ale i tak bardzo przydatna jest przynajmniej jak dla mnie.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jej, jaki wypasiony ten słoiczek, a pinkeep prześliczny z fajnym wzorkiem!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Będzie i u mnie candy - szydełkowe:) nie trzeba umieć dziergać żeby mieć gadżety szydełkowe:) od czego są znajomi;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Po pierwsze słoik zdecydowanie za mały :) czuję że pod koniec Tusalu będzie ich kilka :)
    Pinkeep śłiczny, bardzo fajny wzór - podoba mi się. No i fajne zakupy pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Dziś w intermarche znalazłam dziurkacze po 1.99 za sztukę.
    Mają jakieś wyprzedaże więc może i u Ciebie coś się znajdzie.
    Nie szalałam i kupiłam tylko kaczkę i krówkę:)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń